Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Napisz
PANEL

wpisy na blogu

Jak to jest z tą rekuperacją?

Blog:  maga76
Data dodania: 2012-06-20
wyślij wiadomość

Do Ariadna2edyta - my też poczytaliśmy o rekuperacji i spotkaliśmy się dwiema firmami które ją zakładają, szukaliśmy też onformacji w sieci i mamy bardzo mieszane uczucia:

Rozumieliśmy rekuperację jako wspomaganie ogrzewania, ale tak naprawdę jest to głównie wentylacja z częściowym odzyskiem ciepła. Tzn. jak wydmuchuje z domu np.21.5 stopnia a na dworze jest ok 15 stopni, to wdmuchuje ok 17 stopni. Pan od rekuperacji dodatkowo uczulił nas, że nie należy montować nawiewów w pobliżu miejsc gdzie się dużo przebywa - np.siedzi (nad kanapami, stołami, łóżkiem), a raczej gdzieś z dala - bo źle umiejscowiony nawiew bywa uciążliwy dla lokatorów - skarżą się, że jest im zimno.

Rekuperator powinien działać ciągle (ma różne biegi  - i można regulować siłę nadmuchu), no bo w końcu po to jest. Czyli to oznacza, że ciągle nam wdmuchuje to chłodne, świeże powietrze do domu. Oczywiście cieplejsze niż gdybyśmy otworzyli okno, ale mam wrażenie, że dom szybciej nagrzeje się gdy na chwilę otworzę okno i zaraz je zamknę niż jak przez cały dzień dmucha chłodniejszym.

Dodatkowo rekuperator nie wydala przy temp. -30C oraz +30C - przy bardzo niskich musi mieć nagrzewnicę (te lepsze mają w standardzie), a przy bardzo wysokich można dokupić jakiś moduł chłodzący. I znowu: nagrzewnica nie służy temu, żeby rekupertor nam podgrzewał powietrze, ale żeby się nie zaszronił - czyli podgrzewa jedynie do temperatury takiej, która go uchroni przed zaszronieniem - Pan nie był w stanie powiedzieć jaka to temperatura. Reasumując:

Zalety:

- Ciągle świeże powietrze w domu
- podobno mniej się kurzy

Wady:

- koszt - w zależności oczywiście od centralki, ale średnio ok  20 tys (za rozprowadzenie + centralkę)
- chłodniejsze powietrze nawiewane w sposób ciągły
- wysusza powietrze
- raz na 3 miesiące trzeba wymieniać filtry (piszę o moim przykładzie - rekuperator AERISAN - który zaproponował nam sprzedawca) - komplet lepszych filtrów to koszt 150 pln/3m-ce + zużycie prądu na miesiąc ok 50 pln (jeśli wierzyć sprzedawcy) czyli średnio rekuperator kosztuje ok 100 pln/m-c = 1200 pln/rok.
- trzeba czyścić kanały wentylacyjne raz na kilka lat (?) podobno
- nie powinno się otwierać okien -(i jak tu żyć latem)

Można oczywiście rekuperator wyłączyć, ale czy wtedy warto go kupować  po to, żeby załączać go w razie potrzeby?

Według opini kilkorga ludzi - nie opłaca się ekonomicznie, ale daje duży komfort jeśli chodzi o wentylację.

My z Mężem doszliśmy do wniosku, ze może rozłożymy sobie rury w podłodze, żeby potem nie żałować bo jak zrobią wylewki to będzie za późno. Może kiedyś jak będą pieniądze to się jednak zdecydujemy, a może wymyślą coś nowego?

Czekam na Wasze za i przeciw i jak zwykle pozdrawiam serdecznie.

M

22Komentarze
Data dodania: 2012-06-20 10:33:02
REKUPERACJA - TAK
Obok wielu spraw mogę przejść obojętnie, ale nie stanąć w obronie najtrafniejszej decyzji jaką podjęliśmy przy naszej budownie, byłoby wbrew mojemu kręgosłupowi moralnego. A powód jest jeden. Jeśli Cię przekonam, uratuję jedną (a może więcej) dusz przed czeluściami piekielnie ch.jowego powietrza, na rzecz świeżos niebiosos. A tak poważnie to na sam pierw musisz pamiętać o tym, że wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła, czyli rekuperatorem to alternatywny sposób wentylacji dla tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej i nic innego. Oczywiście ma wiele dodatkowych atrybutów, o których później, ale rozpatrujesz wybór między A - wentylacją grawitacyjną lub B - wentylacją mechaniczną (gdzie jest wariant z rekuperatorem). Aby dom był wogle wentylowany w sposób grawitacyjny, MUSISZ zamówić okna z nawiewnikami, czyli w praktyce (otworami), które w praktyce bezustanie wychładzają Ci dom (oczywiście gdy na dworzu jest chłodniej). Przeczytaj sobie jak działa wentylacja grawitacyjna - to pozwala zrozumieć lepiej zalety wentylacji mechanicznej. Jeżeli nie zamontujesz nawiewników/nawiewów w oknach i zbudujesz kominy wentylacyjne, nie będziesz miała żadnej wentylacji, a brak wentylacji jest absurdalnie niedorzeczną decyzją, bo można nie kupić stołu do jadalni i jeść na europaletach, ale budować nowy dom, aby mieć w nim bóle głowy, być może grzyba itd. jest moim zdaniem strzałem w kolano. Skoro już ustaliliśmy, że wentylacja jest ważna i jakaś musi być to dalsze rozpatrywanie powininno przejść na koszta. Wiele zależy od tego jakie ogrzewanie planujecie. Jeśli ma to być tani w montarzu i eksploatacji system, czyli jakiś piec na drewno, ekogroszek czy inny podobny system, to można się zastanawiać, czy koszt montażu rekuperacji, znacząco zmieni roczny budżet domu. W takim wypadku nie wiem, należy to przeliczyć czy się system opłaca, bo wychładzanie domu nawiewami przy wentylacji grawitacyjnej, przy relatywnie tanim i nie znacząco drożejącym ogrzewaniu można szybko zatuszować, dokładając do pieca/ognia/kominka... Jeśli jednak rozpatrujecie ogrzewanie gazowe, olejowe lub pompą ciepła, to jedno uzupełnia drugie jak Andrzej Morozowski Tomasza Sekielskiego, a Krzysztof Materna Wojciecha Mana. Na nasz około dom (ok. 210 m2 pow. uż, w tym dwupoziomowy salon na powierzchni ok. 50 m2), koszt wentylacji z montażem to około 25-30 tysięcy. Grube, rubaszne rury pochowane między ściankami regipsowymi na poddaszu... Trzeba było się napocić aby to pochować... Nawew, fakt, nie ma prawa znaleźć sie nad łóżkiem lub sofą, ale zapewniam Cię, że odzysk ciepła jaki daje rekuperator sprawia, że przy 20stopniowym mrozie dostajesz na twarz (stojąc pod nawiewem) świeżuteńkie jak poglądy Janusza Palikota powietrze, o temperaturze o jakiej marzy każdy Polak na wczasach w Egipcie czyli około +19 st., kiedy w domu masz np. +22. Właśnie w tym cały sens, ze nie wychładzasz domu, a masz wciąż świeże powietrze, a nie przez chwilę jak wpuścisz do domu -20 st. i znów na 5 godzin dasz powietrzu "skisnąć". Zalet jest o wiele więcej. Kiedy nie mieliśmy jeszcze uruchomionej pompy ciepła i grzaliśmy dom duuuuuużą kozą usytuowaną w salonie, rozprowadzaliśmy sobie ciepło z salonu po całym domu, podkręcając wentylację. Teraz, gdy zdiagnozowaliśmy problemy z nadciepłotą w upalne dni na poddaszu, planujemy do systemu wentylacji wstawić chłodnicę na wodę ze studni, która będzie naszą klimatyzacją w upały. Koszt to ok. 1000 zł- zakup chłopdnicy. Mój mąż Mc Giver sam zamontuje to cudo i mamy extra wypasioną klimkę - cichutką, tanią i zdrową bo nie ma żadnych wymienialnych wkładów, a jedynie naturalnie chłodna woda z 30 m poniżej poziomu gruntu elegancko nam schłodzi zdrowo powietrze... Czy jest jeszcze coś co budzi Twoje wątpliwości? Chętnie pomogę. Jestem absolutną fanką tego rozwiązania i bronić go będę, nawet jeśli będę musiała pokazać cycki przed stadionem Narodowym w Warszawie. Pozdrawiam :)
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 10:43:48
A. Jeszcze co do otwierania okien to... Ja otwieram okna non stop teraz. Mieszkam na wsi, wpuszczam do domu piękne zapachy. Kto mi zabroni? Wentylacja chodzi na najniższym poziomie i co jej się stanie? Oczywiście, sprzedawcy mówią o tym, że niby się nie powinno, ale należy ruszyć logiczną głową i zadać sobie pytanie "dlaczego"? Jeśli chcemy odzyskiwać ciepło zimą, czyli nie wychładzać domy, byłoby idiotyzmem otwierać okno i wpuszczać zimno do chałupy, bo świeże powietrze już jest dzięki wentylacji mechanicznej, a zimno zostanie natychmiast rozprowadzone po wszystkich pomieszczeniach. Natomiast jeśli jest przyjemna temperatura na zewnątrz to czemu nie? Nic się nie zepsuje od wpuszczonego z zewnątrz powietrza przez okno :). Zatem bez obaw.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 10:53:27
fakty i mity
..a odpowiem u siebie na blogu: http://www.dom-w-zielistkach.mojabudowa.pl/?id=87157
odpowiedz
zetka  
Data dodania: 2012-06-20 11:25:22
Maga76 napisz mi prosze jakie ogrzewanie jest przewidziane w projekcie pozdrawiam
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 11:44:29
Kochane Siedlisko:)
Dziękuję, wiele wątpliwości rozwiało się pod tym strumieniem ŚWIEŻEGO spojrzenia na sprawę. Planujemy ogrzewanie podłogowe. Początkowo też mieliśmy ogrzewać pompą ciepła gruntową marki Heliotherm, ale niestety nieoczekiwanie oferta podrożała o 12 tys i daliśmy sobie spokój, bo to by oznaczało że się nie wprowadzimy w przyszłym roku na bank - a dosyć nam się spieszy. Ponieważ nie mamy gazu z nitki - ani perspektyw na najbliższe lata, a nie chcemy stawiać baniaka, zostaje nam prąd i kominek z rozprowadzeniem ciepła plus solary - w przyszłości. Ze względu na skromne środki finansowe musimy robić wszystko stopniowo = więc na razie robimy tylko przygotowanie pod solary (rura) + pod rozprowadzenie ciepła + pod rekuperację, a sprzęty będziemy kupować w przyszłości. Robiliśmy rozeznanie u znajomego, który ma taki piec elektryczny - 15KW firmy Kospel. Ogrzewa nim domek 200m2 sam parter - poddasze majeszcze nie wykończone. Mieszka jeden sezon grzewczy, więc dom jeszcze nie wygrzany. Nie ma żadnych wspomagaczy - typu kominek/solary. Ma podłogówkę. I wydał 8 tys/rok cały wszystkie koszty: prąd konsumpcyjny - czyli kuchenka itp+c.w.u.+ogrzewanie. W mieszkaniu utrzymywał 22C i miał dwie taryfy - prąd tańszy w godz: 14:00-16:00 i od 22:00 -07:00 rano oraz w soboty od 14:00 do pon. do 07:00 rano. Zakładając, że normalne opłaty za prąd w domku to ok 200 pln/m-c, to: 2400 wychodzi za sam prąd/rok 8000-2400 = 5600 pln za ogrzewanie. Pewnie, że trzeba pilnować tych taryf - ale on mówił, że nie jest tak, że jak im jest chłodniej to czekają do 22:00, tylko podgrzewają. Zaletą pieca jest to, że jest on tani - za jakieś 5-6 tys można go kupić i się wprowadzić, a ponieważ podłogówka jest przygotowana na każde źródło ogrzewania - typu kocioł gazowy/pompa, to jak stwierdzimy, że za drogo to najwyżej wymienimy. W chłodniejsze dni będziemy dogrzewać kominkiem, a solary będą podłączone do bufora na podłogówkę i do zbiornika c.w.u. więc też będą trochę wspomagały. Chcemy wziąć próżniowe - bo są bardziej wydajne. Mam jeszcze pytanie: jakiej marki rekuperator macie? Gdzie on jest umiejscowiony? Na poddaszu? W przypadku Aerisana - fachowiec mówił, że potrzebuje co najmniej 1,5m wysokości - a my mamy dosłownie 1m od podłogi na poddaszu do dachu i się tam nie zmieści. Musiałby wisieć w kotłowni.
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 11:46:07
Zetka
W projekcie są grzejniki - na dole wpuszczane w podłogę pod oknami, a na górze normalne wiszące + kocioł gazowy. Ale jak przeczytasz wyżej, myśmy od tej koncepcji odeszli. Pozdrawiam:)
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 11:46:42
dom-w-zielistkach
Dziękuję za linka - dzisiaj wieczorem poczytam:)
odpowiedz
zetka  
Data dodania: 2012-06-20 12:14:53
kocioł gazowy
u nas ogrzewanie gazowe odpada, brak gazu w pobliżu, a "wieloryba" jakoś na działce nie chcę mieć, poza tym przerażają mnie koszty, sama robocizna +materiał to jakieś 1300-1500 zł ale zatankowanie takiej butli to już koszt wrrrrrr. Muszę pomyśleć jakie ogrzewanie dostosowac do tak małej kotłowni bo to główny problem:-(, ewentualnie jak powiększyć pomieszczenie gosp.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 12:52:25
Magda, my będziemy mieli reku - głównie ze względu na wentylację powietrza, nawet nie rozpatrywałam tego pod względem oszczędności. Gdybyś pomieszkała kilka lat w zgniłej od grzyba i pleśni Irlandii, to świeże powietrze i suche mury bez tego rakotwórczego ustrojstwa byłyby dla Ciebie priorytetem :D Rury mamy rozprowadzone - koszt - 6 tys. zł, teraz trzeba kupić maszynę i to podłączyć, ale dopiero w przyszłym roku. Okna trzyszybowe bez nawiewników, komina wentylacyjnego brak, ogrzewanie będzie gazowe, kominek z DGP, wyjście na solary jest, ale czy będą zainstalowane, to się zobaczy ;) Życzę udanych decyzji!
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 13:19:55
Magdo droga :). Wiem co to znaczy obcinanie kosztów, oj wiem :). Świetnie, że rozprowadziliście rury i możecie do tematu wrócić. Co do naszego systemu to mamy Dunfoss'a. W przeciewieństwie do innych marek rura wlotowa i wylotowa mają największy przekrój bo aż 260 mm, a inne systemy między 160-210 mm, co było dość uciążliwe przy właśnie zabudowywaniu tych rubensowskich piękności i to jest minus tej firmy. Sam rekuperator też nie jest mały bo jest to prostopadłościan o wymiarach około szer 1,40 x głębokość 1,0 m x wysokość 0,7 + wchodzące i wychodzące rursko. U nas przez zrządzenie losu i szczęśliwy przypadek przy schodach, nad kotłownią postało pomieszczenie-kanciapa, które okazało się być idealnym na rekuperator, bo jest w sercu domu, na poddaszu właśnie (z racji usytuowania wlotów i wylotów lepiej u nas było mieć urządzenie na wyższej kondygnacji). Ale jak widzieliśmy centrale innych marek były znacznie mniejsze, objętościowo o około połowę, więc myślę, że coś dobierzesz takiego aby móc to upchnąć może w nieużytkowej części poddasza (taki trójkąt nad jętkami często bywa nieużywany) lub właśnie podwiesić w kotłowni. Nie jest to głośne urządzenie, a tuż za regipsową ścianką do sypialni lepiej go nie umieszczać, bo jeśli zwiększa się obroty powyżej 5 (u nas skala do 9) to słychać przy drzwiach do kanciapy lekki szum. Na szczęście tylko na klatce schodowej, wiec nikomu nie przeszkadza. Same nawiewy i wyciągi w pomieszczeniach są bezszelestne.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 17:34:58
Oczywiście z koniecznością montażu GWC, mój sąsiad zrobił bez tego i jak dla mnie jest to kompletny bezsens.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 19:37:05
Ja nie mam gruntowego wymiennika ciepła i z całą pewnością cała inwestycja miała i ma sens, bo mogę wymienić same zalety, a minus jedynie taki, że nikt mi tego nie zasponsorował... Ale moja opinia opiera się "tylko" o praktykę użytkowania i rozumienie zasady działania, więc ciężko się spierać ze znawcami teorii.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 19:58:51
On nie ma i w domu teraz ma śmierdzące powietrze, wiadomo okna ma, które się nie otwierają, na dworze jest 30 stopni, a u nich w domu 27 stopni!! My przy dobrej izolacji - na dworze 30 stopni u nas 19 stopni. Więc latem bez gwc jaki to ma sens. No właśnie znawcy teorii powinni odwiedzić domy z reku.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 21:06:50
A widzisz, tylko problem nie leży w posiadaniu GWC bądź nie tylko albo jest jakiś błąd w wykonaniu (a propo nieświeżego powietrza) a problem z temperaturą wynika pewnie ze złej izolacji domu. My mamy inny plan (czyt. wyżej) na klimatyzację na okres upałów i sądzę będzie tańszy niż odwiert. Z pewnością GWC ma wiele zalet i daje więcej możliwości, ale nie oznacza, że jego brak przekreśla całą wentylację mechaniczną. A odwiedzanie domów z działającymi systemami, o których myślimy to jedyna słuszna droga. Jeśli jest taka możliwość, to nie można jej sobie odmówić. Tyle, że trzeba wyciągać średnią ze wszystkich opinii, zarówno tych przeczytanych, jak i zasłyszanych. Bo każdy sądzi przez swój pryzmat. Słyszałam o pompach ciepła, któe są reklamowane, a ich monterzy ciągani po sądach, bo ludzie wydali po 50 tysięcy i muszą grzać się kominkiem, albo wydają kosmiczne kwoty na prąd. A u mnie wszystko działa bez problemu (choć to raczej szczęście nam dopomogło trafić na dobrą ekipę, a niżeli opinie, bo tych co do wykonawców nie mieliśmy), u kilku znajomych też. Problem u tych co im nie działa nie leży w tym, że sam pomysł pompy ciepła jest bzdurny, tylko ktoś im to źle wykonał, źle zaprojektował, źle dobrał... To samo się tyczy wentylacji mechanicznej z odzyskiem ciepła. Można korzystać z GWC, można nie korzystać, są plusy i minusy jednego i drugiego rozwiązania, ale nie ma prawa nie działać jeśli wszystko jest dobrze wykonane. Zatem szczęścia w doborze ekipy.
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 22:46:13
robimy -
w takim razie rozprowadzenie, a w przyszłości zakupimy centralkę. Jak nas będzie stać. GWC nie zrobimy, bo primo - poza naszym zasięgiem finansowym, secundo - mamy małą działkę - a podobno rośliny słabo rosną jak są te rurki w ziemi - ale zaznaczam - może to kolejny MIT. Tertio - osoby, które nam doradzały (Ci fachowcy z firm robiących rekuperację), mówiły, że GWC nie ma sensu przy naszym małym domku.
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 22:52:31
Siedlisko
Przepraszam za to pytanie - ale nie mogę trafić: jak masz na imię?:) Mam nadzieję, że się nie obrazisz? Dziękuję za życzenia znalezienia dobrej ekipy - mogę liczyć jedynie na łut szczęścia w tej sprawie - wszyscy znajomi nie mają rekuperacji i nie mam się kogo poradzić w kwestii wyboru:)
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 22:54:11
UlaiBartek
Jaki Wy macie rekuperator (jakiej firmy) i kto Wam wykonywał instalację?
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 23:04:20
postaram się nie obrazić, ale nie wiem... :). "... już dawno tutaj nie mieszka". Zgadza się co do joty :).
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 23:04:53
Kasiaros
widzę, że Wy tak jak i my - przygotowujecie domek aby go doposażyć:) Raz w życiu mieszkałam w takim domu o którym mówisz: kostka z lat 80-tych - najpierw były w niej drewniane, postkomunistyczne okna - przez które tak wiało, że firanka się ruszała. Kaloryfery były rozgrzane do czerwoności,a w domu około 16 stopni. Rozebranie się w celu dokonania czynnośc i fizjologicznej - wymagało nie lada odwagi. Potem właścicielka wymieniła okna na plastikowe - superszczelne. O dziwo - temperatura wcale nie wzrosła - przez nieotynkowane z zewnątrz ściany z cegły dziurawki uciekało wszystko co ciepłe, a za to na szybach strumieniami spływała woda, a na ścianach wyrósł przepiękny grzyb - biały i puchaty - po prostu cudo:) Niestety nie cieszyłam się nim za długo, bo chyba wypuszczał jakieś zarodniki które szkodziły lokatorom (w tym mi - na płuca). Rzuciłam grzyba i się wyprowadziłam:) Wentylacja to podstawa;) Poza tym - jak się mieszka z czterema Kowbojami - to atmosfera czasami faktycznie jest gęsta - hahaha:)Pozdrawiam:)
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 23:07:32
Listy na wyczerpanym
papierze zatem mogę pisać?;) Tak mi się wydawało ale nie chciałam popełnić faux pas - czyli po prostu FOPY;)
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 23:39:18
Magda, jest tak jak piszesz - stopniowo przygotowujemy dom do zamieszkania - mamy nadzieję wrócić z emigracji w przyszłym roku. Mamy mały domek, mam więc nadzieję, że będzie tani w eksploatacji :) Ja mam dwóch chłopaków w domu i też potrafią dać czadu, hi, hi, więc rozumiem, co masz na myśli!
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-21 08:45:24
My nie mamy, mój sąsiad ma, ale ma bez gwc i to jest bezsensu, bo latem staje się zbędny.Dom został przygotowany pod reku, okna się nie otwierają (jedynie małe na taras)i teraz bez gwc ma w domu temperaturę prawie jak na dworze i jest strasznie duszno, a otwieranie okien...hmm to jakby w samochodzie włączyć klimę i pootwierać wszystkie szyby.
odpowiedz

O pokojach dziecięcych;)

Blog:  maga76
Data dodania: 2012-06-19
wyślij wiadomość

Cześć Kochani! Wróciłam niczym bumerang - naładowana pozytywnie. 
Ponieważ "wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni", a dosyć mocno za nimi tęsknię - ten odcinek będzie poświęcony właśnie im, a właściwie pokoikom dziecięcym.

Oto kilka pomysłów, które być może częściowo wykorzystam przy urządzaniu pokojów dziecięcych.

Zawsze marzyłam o piętrowym łóżku - ktoś jeszcze? :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

i świetna ściana do malowania:

blog budowlany - mojabudowa.pl

i

blog budowlany - mojabudowa.pl

i gdybym miała dziewczynkę, to pewnie byłoby tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

i

blog budowlany - mojabudowa.pl

albo:

blog budowlany - mojabudowa.pl

ale mam dwóch Synków więc na razie jest tak:

blog budowlany - mojabudowa.pl

a za jakieś 15 lat sami sobie będą aranżowali...

blog budowlany - mojabudowa.pl

;)

3Komentarze
Data dodania: 2012-06-19 23:43:59
oj śliczne te pokoiki, zwłaszcza pomysł ze ścianą do malowania, mam małą córeczkę, która uwielbia malować, także zapisuje zdjęcia do ulubionych... Pozdrawiam.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 21:44:25
super pomysł z ta farbą do malowania. Wykorzystam ten pomysł jak synek podrośnie. I te kredki na ścianie! BOMBA!
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-20 23:14:14
Ja też:)
chcę to wykorzystać. Malutcy Panowie przejawiają artystyczne zacięcie i lubią malować, ciąć i lepić z "ciastolinki", a my potem tą ciastolinkę radośnie wdeptujemy w dywan, albo zmywamy z mebli arcydzieła sztuki nowoczesnej:)
odpowiedz

Chwilowy gorszy nastrój

Blog:  maga76
Data dodania: 2012-06-18
wyślij wiadomość

Dzień Dobry Bardzo!

Mam małą depresję, podliczyłam wydatki na najbliższe dwa tygodnie i brakuje nam ze 20 tysięcy (po wyczyszczeniu kont, książeczki sko, rozbiciu świnki skarbonki i uwzględnieniu trzech najbliższych wypłat :(.

Dlaczego wydawało mi się, że ten etap, który powoduje największe i najszybsze wydatki to wznoszenie murów - i budowanie sso?! Jak to możliwe, że tak to sobie ładnie zaplanowałam: czerwiec - elektryka, lipiec - hydraulika, wrzesień lub październik - może wylewki... Kominek to w ogóle w przyszłym roku, rekuperacja - może za dwa.. A tu się okazuje, że elektryka,hydraulika -  jak najszybciej, tynki - od razu, rozprowadzenie kominka - już, rozprowadzenie rekuperacji - natychmiast -  żeby było schowane w podłodze, bo jak nie, to potem będą kuć, albo będą te rury gdzieś ukrywać i zabudowywać regipsami, i od razu bum wylewki - NIEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!! I wszyscy chcą pieniądze! i to nie małe.

Przepraszam Was moi mili, że się tu żalę, pewnie każdy z Was codziennie to przeżywa, ale dzisiaj, jak po raz kolejny usiadłam z ołówkiem w ręku i za cholerę nie chce wyjść mniej - dopadła mnie czarna melancholia.. Idę się zaszyć w kąciku niepamięci i przeczekam ten chwilowy gorszy nastrój, aby już jutro wrócić z pieśnią na ustach.

Z serdecznymi pozdrowieniami

M

6Komentarze
madic27  
Data dodania: 2012-06-18 22:55:14
oj niestety ubywa kasiorki ale w błoto nie idzie wiec może lepiej spojrzec na to w ten sposób.bedzie dobrze,zobaczycie!Pozdrawiam:-)
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-18 23:09:01
tak, to prawda:)
Tym się pocieszam, że wreszcie wydaję na coś rozsądnego. Dziękuję za słowa otuchy:)
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-18 23:31:29
pocieszę Cię :)
1. masz już PnB 2. dach już też masz 3. ba! masz nawet ssz! ...a my - nic :p dopiero jutro PnB się uprawomocni... a gdzie kaska...?
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-19 23:47:09
zrezygnujcie z rekuperacji, duzo się w tym temacie orientowaliśmy, ba nawet byliśmy do tego przekonani, ale okazuje sie, że nie warto i tak przede wszystkim twierdzi osoba która ma i troszke sie na tym zna...
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 08:22:24
hihi
widzę, że poczytałaś naszego bloga :) a możesz zdradzić czemu ten ktoś nie jest zadowolony, i czy ma GWC?
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-20 11:08:54
w sumie to przeczytałam tylko te dwa wpisy, ale powiem tak wg wszelakich opinii a tak jak wspomniałam zrezygnowaliśmy,chociaż mieliśmy taki plan, nie warto. Zwyczajnie szkoda pieniędzy. Nie wiem co to jest GWC. Osobiście nie byłam aż tak w tym temacie. Wg pana zwyczajnie, żeby to przyniosło jakies rezultaty trzeba by było zastosować sie do wielu zasad np nie otwierać okien. Poza tym nie wiadomo co bedzie się działo z tą całą instalacją za kilka lat. Nasi znajomi, którzy mają również stwierdzili, że drugi raz nigdy by tego nie założyli i wg nich jest to jedna z wielu nowinek, na której ktoś chce zarobić.Jednak być może ja nie mam racji i mam złych informatorów. Pozdrawiam...
odpowiedz

Proszę o radę - TYNKI - gipsowe czy mineralne?

Blog:  maga76
Data dodania: 2012-06-17
wyślij wiadomość

Witam wszystkich i o radę pytam: mam dylemat z wyborem tynków. Początkowo myśleliśmy o normalnych tynkach gipsowych, a tu tynkarz wyskoczył mi z mineralnymi - czyli wapienno - piaskowymi.

GIPSOWE:
- Zalety: gładkie, łatwo się kładzie i naprawia, można pomalować farbami zmywalnymi i wycierać na mokro.
- Wady: są delikatne, łatwo je uszkodzić
- Cena: 23pln/m2 brutto

MINERALNE:
- Zalety: trwałe, trudniej je uszkodzić - podobno zdrowsze;
- Wady - bardziej szorstka struktura; podobno "piją" więcej farby przy malowaniu; jak już odprysną to trudniej je naprawić - bo najłatwiej naprawia się gipsem, a tu byłaby różnica w strukturze tynku;
- Cena: 25,5 pln/m2 brutto

W tym tygodniu mam jechać obejrzeć te tynki mineralne na jakiejś budowie, gdzie nasi tynkarze właśnie je robią.

Inni tynkarze (można powiedzieć zaprzyjaźnieni i obiektywni - bo u nas nie robią), doradzali mineralne. 

Prośba: czy ktoś ma takie tynki (mineralne?) Jakie są w użytkowaniu?

Co byście wybrali?

I czy cena jaką nam podano za m2 jest dobra? Czy też wysoka?

Będę wdzięczna za rady.

A teraz zmykam spać życząc Wszystkim Dobrej Nocy!;)

9Komentarze
omen
Data dodania: 2012-06-18 05:33:48
tynki
Odwieczne, obawiam się że nie rozstrzygnięcia dylematy: tynki cementowo-wapienne czy gipsowe, budować z betonu komórkowego czy ceramiki, kominy systemowe czy murowane, fundamenty monolityczne czy z bloczków, stropy monolityczne czy terriva, papa czy folia, etc,etc,etc........ Ja stawiam na cementowo-wapienne. Pozdrawiam.
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-18 07:31:40
ja również stawiam na cementowo-wapienne są droższe ale napewno nie bedziesz żałowała!na dodatek jeśli bedziecie mieli piasek typu "rzeczny, jeziorny" to wyjda pieknie:) u nas w piwnicy w ogóle nie dawaliśmy jakiejś tam gladzi tylko od razu na to farba fakt farby troche poszlo bo musieliśmy malować 4 razy ale jakoś nas to nie dziwi skoro uparliśmy sie na białe ściany ;p a na parterze i poddaszu juz mała "zacierka" bedzie Jesli jeszcze moge cos zasugerować to tynki wapienne masakrycznie długo schną :/ Pozdrawiam
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-18 08:43:11
W moim domu są położone również tynki cementowo - wapienne z piaskiem kwarcowym. Nie żałuję. Moi fachowcy użyli takich argumentów: dodatkowa izolacja akustyczna i cieplna. Wzmocnienie ścian, tynki są bardziej odporne na działanie czynników zewnętrznych, przy dużej ilości spędzania czasu w kuchni (gotowanie itp.) woda nie spływa po ścianach tak jak w przypadku gipsowych tynków. W łazienkach powinny być wyłącznie położone tynki cenetowo-wapienne. Ostateczna decyzja należy i tak do Ciebie. Podrawiam
odpowiedz
anet79  
Data dodania: 2012-06-18 09:51:36
gipsowe odradzam są delikatne i nie funkcjonalne stawiam na cementowo-wapienne u nas takie będą ale decyzja i tak należy do Was pozdrawiam:)))
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-18 16:33:00
U nas są tynki mineralne - jestem bardzo zadowolona i nie zamieniłabym ich na gipsowe ;)
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-18 21:04:09
Dziękuję:)
Bardzo dziękuję wszystkim za komentarze - a więc decyzja wydaje się być oczywista. Mam tylko jeszcze dwa pytania: czy moja cena 25,5 brutto/m2 jest dobra? I czy te tynki trzeba jeszcze wygładzać? Czy to już cały koszt położenia?
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-18 23:21:54
My płaciliśmy 16 zł/m2 bez materiałów. U nas tynki były robione ręcznie, piasek był drobnoziarnisty - wyszło dobrze, gdzieniegdzie trzeba będzie jedynie przetrzeć papierem, ale ogólnie ja nie muszę mieć supergładkich ścian. To zależy od tego, co kto lubi. Moja szwagierka wzięła inną ekipę - jej tynki cementowo-wapienne były tak koszmarne, że musiała położyć gładź, co podrożyło inwestycję :( My widzieliśmy robotę naszych fachowców u innego inwestora, bardzo nam się to spodobało i wzięliśmy ich. Pozdrawiam.
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-19 22:34:48
do Kasiaros
Dzięki Kochana za informację. Też zamierzam obejrzeć tynki "mojej" ekipy zanim ostatecznie się zdecyduję na nich. Podobno są dobrzy, ale stosuję zasadę ograniczonego zaufania w przypadku nieznanych ekip:) Dam znać co zobaczyłam. Pozdrowienia Magda
odpowiedz
nikodem  
Data dodania: 2012-06-19 22:53:45
Tia..
Ten sam dylemat rozwiali moi fachowcy. Tynki gipsowe wymagają późniejszej gładzi szpachlowej, ponieważ powstają bąbelki powietrza, które podobno uwidaczniają się przy malowaniu.. ponadto są zwyczajnie miękkie i, tak dzieciaki jak i my sami, łatwo możemy je uszkodzić. Mineralne są trwałe i solidne, a odpowiednio wykończone mają równie gładką powierzchnię. Ja stawiam na mineralne, ale decyzja należy do Was ;) pozdrawiam i życzę drzewka, na którym będą rosły pieniążki ;)
odpowiedz

Inspiracji ciąg dalszy.

Blog:  maga76
Data dodania: 2012-06-12
wyślij wiadomość

Dzisiaj kilka ładnych zdjęć znalezionych w internecie:

Zielone liście - chodniczki.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Narożnik z kolorowymi poduchami.

blog budowlany - mojabudowa.pl

Zielona podłoga w kuchni.

blog budowlany - mojabudowa.pl

i szafeczka "Z potrzeby piękna".

blog budowlany - mojabudowa.pl

i cudny wianuszek na drzwi.

 blog budowlany - mojabudowa.pl

 

4Komentarze
Data dodania: 2012-06-13 00:31:32
W fantastyczny sposób przemycony kolor, czyli tak jak lubię - białe tło i kolor w dodatkach :D
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-19 16:06:46
zacne przykłady :)
odpowiedz
maga76  
Data dodania: 2012-06-19 21:03:01
do Siedlisko7785
Dziękuję bardzo, a gdzież to Koleżanka zniknęła? Cały blog gdzieś za przeproszeniem poniosło i co nam pozostało? Żądam jakiś wyjaśnień,nie można tak..po angielsku:) Pozdrawiam serdecznie!
odpowiedz
Data dodania: 2012-06-19 21:52:29
Jeśli zalogowana wejdziesz na mojego bloga, to zauważysz nienachalną wizytówkę zostawioną pod filiżanką kawy... Pozdrawiam :)
odpowiedz
maga76
ranga - mojabudowa.pl mistrz
Wyślij wiadomość do autora OBSERWUJ BLOGA
statystyki bloga
Odwiedzin bloga: 209414
Komentarzy: 865
Obserwują: 250
On-line: 9
Wpisów: 107 Galeria zdjęć: 689
Projekt Z113
BUDYNEK- dom wolno stojący , parterowy z poddaszem bez piwnicy
TECHNOLOGIA - murowana
MIEJSCE BUDOWY - Wrocław
ETAP BUDOWY - VII - Wykończenia
ARCHIWUM WPISÓW
2016 sierpień
2016 lipiec
2014 wrzesień
2014 sierpień
2014 maj
2014 marzec
2014 luty
2013 listopad
2013 październik
2013 wrzesień
2013 sierpień
2013 lipiec
2013 czerwiec
2013 maj
2013 marzec
2013 luty
2013 styczeń
2012 grudzień
2012 listopad
2012 październik
2012 wrzesień
2012 sierpień
2012 lipiec
2012 czerwiec
2012 luty
2012 styczeń

OBECNIE NA BLOGU
1 niezalogowany użytkownik