Zaczyna się dziać
Na budowę w czwartek zjechała łazienka. Łącznie z drewnianym dekorem, który na żywo jest boski:) Dojechały też baterie, wanna i drzwi prysznicowe. Wszystko oczywiście posprawdzałam osobiście. Każdą paczuszkę odpakowałam, żeby nie było zdziwienia potem. Ale wszystko, całe i bez rys. Zestaw kludi no napełniania wanny wygląda super - dla tych co mają dzieci - wylewka wannowa (kran) ukryty jest w pokrętle do opróżniania wanny, która jednocześnie podnosi korek. Tak więc żadnych wystających baterii, w które dziecko może się uderzyć (z czego się cieszę, bo teraz Dzieciaki czasem uderzały się o baterię). W półce będzie jedynie wystawała bateria prysznicowa (bo moi Malutcy Panowie lubią siedzieć w wannie, gdy z prysznica płynie woda i wciąż coś napełniają - jakieś kubeczki, koneweczki, pudełeczka - jak to dzieci:) więc wylewka prysznicowa musiała być na środku. Zaskoczona jestem jednak gabarytami mieszaczy - spodziewałam się małego zaworu, a przyszły takie ogromne tuby, że trzeba będzie znowu kombinować z montażem tego w ścianach, bo ściany za cienkie.
Dekor drewniany piękny. Na żywo wygląda super, i pachnie jak w lesie. Ciekawa jestem czy to wszystko razem będzie ładnie wyglądało.. Białe kafle + drewniany dekor+ szare podłogi i ściany.. Mam nadzieję, ale boję się.
Kupiłam też takie drobiazgi - jak halogenki, transformatory itd. Te 12 V będą zamontowane w łazience, a pozostałe w pralni, wiatrołapie i kuchni. W wiatrołapie i pralni chromowane, w łazience i kuchni białe. Wyglądają ładnie.
Dzisiaj ekipa szaleje z łazienką na budowie - mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu prace posuną się mocno (bo teraz co przyjadę to chodzę i szukam co oni zrobili nowego i czasami nie widzę..)
Kupiłam też do łazienki tynk dekoracyjny - ciekawa jestem efektu.
Postanowiliśmy też poprawić nieco schody - w końcu stopnie będą miały 25 cm szerokości (czyli 1,5 cm więcej). Przez to rozciągną się nieco (wyjadą na podest o 9 cm i na dole o 12 cm), ale myślę, że warto, bo będą o wiele wygodniejsze.
Pozostały też do zrobienia gładzie na kilku ścianach i wówczas wkroczymy my z malowaniem.
Fotorelacja - jak będzie co pokazywać.
Pozdrawiam serdecznie
Magda
Komentarze